Wieczór Sowich Piosenek

3 października 2009Aktualności

Czwartkowy wieczór w Filharmonii należał do grona słuchaczy i wielbicieli talentu Grzegorza Turnaua.

Łódź bardzo długo czekała na ten koncert, a wszyscy spragnieni krakowskich dźwięków dostali to, na co tak bardzo czekali.

Artysta jest w świetnej formie, to było widać. Nowe aranżacje starych i nowszych piosenek same składały komplecie publiczności ręce do oklasków. Grzegorz Turnau rozbawiał publiczność niby nie chcący, delikatnie. Doskonały kontakt z swoimi fanami ma w genach, to nie nabycie sceniczne. To fenomen podobnie jak jego monologi i dialogi z publiką i gitarzystą.

Nieokreślone, wielkie pokłady dobrego smaku i inteligencji, poczucia humoru jak i dystansu to właśnie esencja tego wieczoru. Wieczoru, podczas którego usłyszeliśmy m. in. nową wersję piosenki "Historia pewnej podróży ", po której na ustach każdego obecnego na sali było widać zdziwienie i uśmiech, zachwyt i prośbę o jeszcze… bez końca.

Koncert trwał ponad 2 godziny a publiczność skandowała brawa na stojąco, co zostało wynagrodzone podwójnym bisem w mistrzowskim wykonaniu.

Po występie udało się namówić artystów do kilku zdjęć oraz do krótkiej rozmowy.

A.K.: Jakie masz wspomnienia związane z Łodzią?

G.T.: Dwa lata temu prowadziłem z studentami łódzkiej filmówki zajęcia zakończone pracą dyplomową, zostałem profesorem. Byłem tu co tydzień. Urocze miasto. Tutaj też sięgają moje korzenie artystyczne. Tutaj zagrałem swój pierwszy koncert sceniczny, było to podczas festiwalu "Łódźstok", którego pewnie nie pamiętasz. Graliśmy w takiej hali.. chyba sportowej. Fajne czasy. Poza tym w Łodzi pochowani są rodzice Piotra Skrzyneckiego założyciela Piwnicy Pod Baranami. Sentyment i pamięć pozostanie.

A.K.: Czy poza sceną, w domu grasz dla siebie, ot dla przyjemności?

G.T.: Tak. Moja córka, która jest teraz na trzecim roku studiów wyciąga stare płyty i zdarza nam się śpiewać te piosenki w naszych aranżacjach. Poza tym zawsze jeden dzień w roku poświęcamy z rodziną na śpiewanie kolęd.

A.K.: Brakuje Ci teraz czegoś ?

G.T.: Nie. Dzięki Bogu.

A.K.: Grasz w duecie z Andrzejem Sikorowskim, a co byś powiedział na duet z Adamem Nowakiem (wokalista Raz Dwa Trzy)?

G.T.: Z przyjemnością. Znam chłopaka dość dobrze. Robi z zespołem kawał świetnej muzyki. Chętnie bym z nim zagrał jeśli będzie okazja.

A.K.: Czego możemy Ci życzyć ?

G.T.: Zdrowia dla mojej Mamy. Ostatnio złamała nogę.

A.K.: Życzymy.

« Kontakt »

Organizacja koncertów, kontakt impresaryjny:
Piotr Ferster
tel.: +48 601 459 818
piotr@piotrferster.pl
www.piotrferster.pl
Producent wykonawczy oraz impresariat projektu i koncertów „7 widoków w drodze do Krakowa”:
Michał Turnau
tel.: +48 607 390 337
michal.turnau@gmail.com
Opiekun strony i profilu na facebooku
Tomasz Pilarski tomek@turnau.pl

Dokumentacja nagrań i archiwum
Wiktor Czajkowski wiktor@turnau.pl

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji: Polityka prywatności i plików cookies
projekt: AK | realizacja: Kreujemy.pl