Słów kilka o koncercie imieninowym

13 marca 2009Aktualności

Imieninowe koncerty Grzegorza Turnaua w klubie Studio to zawsze wyjątkowe spektakle skupiające na widowni kilka pokoleń. Jeżeli ktoś nie miał jeszcze okazji być na którymś z nich, koniecznie powinien nadrobić zaległości.

Skąd w ogóle pomysł na organizację Pana imieninowych koncertów?

– Pomysł był bardzo prosty. Kiedyś pomyśleliśmy, że warto by było występować w Krakowie w jakiejś większej sali, przynajmniej raz do roku. To było jeszcze za czasów, kiedy prężnie działała agencja Haliny Bisztygi, która tak naprawdę wymyśliła moje imieninowe koncerty w Filharmonii. Potem przenieśliśmy się do klubu Studio i tak to już trwa kilkanaście lat. Na każdym imieninowym koncercie staram się, żeby nie zabrakło niespodzianek, dlatego pojawiają się moje mało znane piosenki, premiery, jak również utwory innych artystów.

Pana koncerty imieninowy w Krakowie to już legenda, bo co roku salę szczelnie wypełnia kilka pokoleń.

– Dlatego właśnie postanowiłem zmienić Filharmonię na klub studencki. Wydawało mi się, że w związku z kosztami związanymi z organizacją koncertu w Filharmonii, wielu młodych ludzi nie może tam wejść. Bilety w klubie Studio są dużo tańsze i dzięki temu przynajmniej raz w roku mogę spotykać się z publicznością o wiele młodszą. Nawet nie po to, żeby jakoś specjalnie się odmładzać, ale by mieć kontakt z ludźmi, którzy dopiero wchodzą na arenę życia. A w moim przypadku jest to dość istotne, bo jestem już po czterdziestce i zaczynam stawiać sobie coraz więcej trudnych pytań… Poza tym debiutowałem jeszcze jako licealista w klubie "Zaścianek", w okolicach miasteczka, więc dla mnie jest to powrót do źródeł.

Czuje Pan, że te koncerty w klubie Studio są wyjątkowe?

– Na pewno tak, bo towarzyszy im świetna atmosfera. Poza tym klub Studio to fajne miejsce. Występowałem tam z Dorotą Miśkiewicz, byłem też z orkiestrą z Inowrocławia. Bardzo dobrze współpracuje się w tym klubie z ekipą nagłośnieniową. Nie mamy w Krakowie sali widowiskowej z prawdziwego zdarzenia. Do tego dochodzi świadomość, że przychodzą tam młodzi ludzie, którzy mieszkają obok w akademikach. Mają bardzo pozytywną energię, którą mogę wampirycznie wyssać.

A co usłyszymy na piątkowym koncercie?

– Jak co roku będzie trochę piosenek Beatlesów, będą utwory Grzegorza Ciechowskiego (bo jest to mój imiennik, o którym chciałbym przypomnieć!). Zaprezentuję też jeden całkiem premierowy utwór. Występ nie może być za długi, nie chcę przesadzić, więc myślę, że zmieścimy się w dwóch godzinach. Dodatkowo mogę też zapowiedzieć, że w koncercie weźmie udział Michał Dąbrówka, czyli jeden z najwybitniejszych perkusistów, który grywa z nami okazyjnie.

Czego można życzyć Panu z okazji imienin?

– Poproszę tylko o zdrowie i kondycję, bo wszystko inne już mam…

Rozmawiał: Szymon J. Wróbel

« Kontakt »

Organizacja koncertów, kontakt impresaryjny:
Piotr Ferster
tel.: +48 601 459 818
piotr@piotrferster.pl
www.piotrferster.pl
Producent wykonawczy oraz impresariat projektu i koncertów „7 widoków w drodze do Krakowa”:
Michał Turnau
tel.: +48 607 390 337
michal.turnau@gmail.com
Opiekun strony i profilu na facebooku
Tomasz Pilarski tomek@turnau.pl

Dokumentacja nagrań i archiwum
Wiktor Czajkowski wiktor@turnau.pl

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji: Polityka prywatności i plików cookies
projekt: AK | realizacja: Kreujemy.pl